___________________________________________________________________________
Łzy spływały po moich polikach.Byłam pełna smutku i złości.Jak on mógł mi to zrobić?!Obiecywał, że zawsze będzie mnie chronić, że nigdy mnie nie zrani.A teraz?!Zdrada to nie jest nic złego?Zranił mnie, przebił moje serce na wylot. I to niby nie jest złe?!Kochałam go jak nikogo innego.Dla niego mogłabym iść na koniec świata, wskoczyć ogień za nim.A on co?!Tak po prostu mnie zdradza?!Nienawidzę go!
Wróciłam wcześniej z pracy, żeby zrobić niespodziankę mojemu chłopakowi,Zaynowi.Weszłam po cichu do domu i poszłam do sypialni, bo zazwyczaj tam leżał i rozmyślał.Zdziwiły mnie dochodzące dźwięki.Uchyliłam drzwi.Serce mi zamarło, zobaczyłam Zayna z jakąś plastikową lalką uprawia sex.
-Nienawidzę cię!-wrzasnęłaśm .A Zayn zaczął się tłumaczyć.
-Ale to nie tak jak myślisz.Jaa ja tylko... to ona zaciągnęła mnie do łóżka.
-Acha i może jeszcze słonie z nieba spadają.Nienawidzę Cię!-wrzasnęłam i wybiegłam z sypialni, a Zayn szybko się ubrał i wybiegł za Mną.
-Przepraszam nie chciałe...-przerwałam mu.
-Jesteś skończonym sukinsynem.-wrzasnęłam i zwaliłam ręką kryształki z ławy, przy czym zraniłam się w rękę.Krew spływała Mi z ręki, ale nie zważając na nią, zakładałam buty.
-Daj zaopatrzę Ci ją kochanie.-powiedział Zayn.
-Spierdalaj ode mnie.-wrzasnęłam i wybiegłam z domu.Biegłam ile sił w nogach, bo słyszałam jak Zayn biegnie za mną.Na szczęście nie dogonił mnie i zrezygnował.Pobiegłam na mostek , na którym po raz pierwszy się zobaczyliśmy.
Stoję już na skraii mostku.Dzielą mnie tylko milimetry.Już wystawiam nogę.Nagle ktoś złapał mnie za rękę.I pociągnął na drugą stronę barierki.
-Oszalałaś?!Co ci odbiło?!-krzyknął Zayn.
-A co cię to obchodzi?!Co już znudziło Ci się pieprzenie z tamtą plastikową lalą?!
-Ale to ona mnie zaciągnęła do łóżka.-już się na maksa kurzyłam i popchnęłam go na barierkę.Niespodziewanie barierka pękła i Zayn stracił równowagę.Złapałam go za rękę, ale był za ciężki i poleciałam razem z nim.
-Kocham Cię Zayn!-krzyknęłam i poczułam już jedynie tylko ból i zobaczyłam ciemność.Teraz jesteśmy szczęśliwi w niebie.I tańczymy razem na chmurkach.
Dlaczego smutny?!
OdpowiedzUsuńMyslalam, ze inaczej sie skonczy
Cudowny ;*
Mam nadzieje, ze bedzie kolejny ;)
Dzięki, kolejny będzie pewnie jutro.Tylko nie wiem z kim.A ty z kim byś chciała, napisz w zagłówku zamówienia jeśli możesz.
Usuń